Poprzednia retrospekcja była uboga w treść ale za to niezmiernie bogata w treści widokowe. Wyjazd gruzawikami na Dragobrat, a następnie piesze wkroczenie w serce pasma Świdowca przyniosły nam tyle fantastycznych doznań, że zdjęcia wyrażają najlepiej to co wtedy czuliśmy. Teraz będzie podobnie, toteż bez zbędnej zwłoki zapraszam na najwyższy szczyt pasma Świdowca. Ujrzymy z niego piękne pejzaże, następnie skupimy się jeszcze raz na pejzażach by na koniec zakochać się po raz ostatni (a jakże) w pejzażach. W międzyczasie sprawdzimy czy na wierzchołku znajduje się coś interesującego, a także spróbujemy rozwikłać jakie szczyty z niego widać. Nie zabraknie też stosownego filmu ze szczytu.
Poprzednia część retrospekcji pod linkiem: Świdowiec (Żandarm)
Miejsce: Karpaty Ukraińskie (pasmo Świdowca)
Cel: Korona Beskidów
Trasa: Dragobrat (1384 m)
przeł. Peremyczka (1560 m)
Żandarm (1763 m)
Bliźnica (1881 m)
pod Bliźnicą (1800 m)
Bliźnica (1872 m)
Połonina Braiwka
Trostaniec
Kwasy (535 m)
Długość trasy: 15 km
Czas przejścia netto: 5 h
Pogoda: dobra, wietrzna
Widoczność: bardzo dobra
Choć drogowskazy podają, że od Żandarma do Bliźnicy idzie się godzinę to z racji na fakt, że dystans dzielący te szczyty wynosi tylko 1,5 km można rzec, iż 30 do 40 minut w pełni wystarczy. Szczyt osiągamy podchodząc północnym zboczem, każdy swoim tempem, bez pośpiechu. Na wierzchołku jest dość sporo miejsca, toteż każdy znalazł kącik dla siebie. Nastał kulminacyjny moment szczytowania, z każdej strony rozpościerały się prawdziwe cuda...
| 1-10) widoki z Bliźnicy |
Natura przygotowała nam niesamowicie barwną kompozycję, a chyba najpiękniejszym jej elementem były oświetlone połoniny. Otaczało nas istne morze szczytów, w każdym niemalże kierunku wyłaniało się coś charakterystycznego. Kilka szczytów potrafiłem rozszyfrować z pamięci aczkolwiek zdecydowana większość pozostawała dla mnie tajemnicą. To czego byłem pewien to to, że duża góra bardzo blisko nas to siostra Bliźnicy. Jest to bowiem dwuwierzchołkowy szczyt. Niższy z nich ma ledwie dziewięć metrów mniej aczkolwiek oba szczyty rozdziela przełęcz wcięta na kilkadziesiąt metrów. W związku z tym sama Bliźnica z perspektywy innych gór jest dość charakterystyczna. Poza tym na wierzchołku znaleźliśmy w miarę świeżą tablicę z drogowskazami oraz postać ukrzyżowanego Chrystusa.