2 sierpnia 2008

Beskid Makowski (Chełm)

Pasmo: Beskid Makowski

Trasa: Zembrzyce Chełm (604 m) Chełm Wschodni (581 m) Palcza

Jestem w szoku. Szóstego października 2019 r. zacząłem gruntowanie porządki w archiwum wypraw. Skupiłem się na wyprawach z lat 2006-2008, bowiem to z tego okresu jest wiele nieopublikowanych zdjęć oraz przygód. Niestety, większość wypraw jest pozbawionych jakikolwiek dowodów zdjęciowych. Wynika to z awarii dysku komputerowego w konsekwencji czego przepadły tysiące fotografii. Mimo, że zdjęć z tego okresu zachowało się niewiele to jednak w miarę możliwości umysłowych pamiętałem mniej więcej jakie szczyty odwiedziłem w tym czasie.

Odtworzyć chronologię moich wycieczek pomogła ewidencja wycieczek do Górskiej Odznaki Turystycznej, którą początkowo zbierałem. Nim powstał blog był to mój swoisty pamiętnik. Wziąłem więc sobie książeczkę GOT i ku memu wielkiemu zdziwieniu zauważyłem wpis z 2 sierpnia 2008 r. o wycieczce w Beskid Makowski, w masyw Chełmu. Szok spowodowany jest tym, że praktycznie nie pamiętam tego dnia. Nie przypominam sobie też bym kiedykolwiek posiadał z tej wyprawy zdjęcia. W książeczce jest jednak napisane, że przodownik górski był obecny więc na 100% mogę napisać, że wycieczkę odbywałem wraz z Kołem Grodzkim PTTK. Właściwie to jedynym obrazem w mej pamięci jest to, że idąc przez Zembrzyce zauważyliśmy jakąś śmiesznie brzmiącą sklepu mięsnego. Było to coś w stylu nazwy "Spyrkówka" ale dokładnie już nie pamiętam. Nazwie towarzyszyła grafika świńskiej głowy. Miało to w sobie coś co nas rozśmieszyło i jednocześnie zapadło w pamięć.

Nie jestem też pewien ale być może do Zembrzyc dojechałem busem podczas gdy grupa dotarła tutaj pociągiem. W tamtych czasach nie miałem w ogóle przekonania do pociągów, ponieważ wydawały się dla mnie zbyt skomplikowane. O wiele łatwiej było korzystać z busów, bo tam od razu na wejściu można było zakupić bilet bez żadnych dodatkowych opłat.

Z racji na śladowe wspomnienia, pozostaje dopisać tę część Małego Szlaku Beskidzkiego do listy i koniecznie przejść tę trasę przy okazji odpowiednio ją dokumentując. Na razie pozostaje ten wpis aby już żadna awaria nie zagroziła początkom moich górskich wędrówek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania =)